czwartek, 8 maja 2014

Kiedy słońce uśmiecha się do mnie swoimi promieniami , mam nie pohamowaną ochotę wznieść się jak babie lato, i przemknąć między drzewami , roztaczającymi się w mojej wyobraźni , czasem na duszy lżej , gdy pochłania mnie rytm codzienności , szarości ,machinalnie przetaczając się przez godziny dnia odsuwam to co złe i smutne ... długo tak ? nie wiem ... Ja... optymistyczna dusza z głową w chmurach  czuję się ciężka jak nigdy dotąd pragnąca jedynie dotknąć chmur

1 komentarz: